Pokaż menu

2014: Sukcesy polskich lekarzy

Successful and happy young female doctor showing thumbs-up

Jak co roku polska służba zdrowia borykała się ze swoimi problemami. Narzekaliśmy na kolejki, organizację gabinetów i wiele innych perypetii. Negatywne informacje na pewno dominowały w mediach, jednak 2014 rok to także rok wielu sukcesów polskich lekarzy.


Odkryć na nowo nogi…
Mimo przeszkód systemowych czy niedoborów środków lekarze każdego dnia ciężko pracowali dla dobra pacjentów. Kilku z nich może pochwalić się sukcesami w skali światowej. Ciężko ocenić, które z osiągnięć było największe, ale na pewno nagłośniony przez BBC przypadek doktora Pawła Tabakowa z Wrocławskiego Szpitala Klinicznego nie bez podstaw odbił się największym echem. Wykonany przez dr. Tabakowa zabieg pozwolił sparaliżowanemu od pasa w dół pacjentowi wstać z wózka inwalidzkiego. Używając samoregenerujących się komórek glejowych, udało się odbudować rdzeń kręgowy pacjenta – to pierwszy taki przypadek na całym świecie. Co cieszy, sukces dr. Tabakowa był szeroko komentowany w mediach, które zwykle wolą pisać o niepowodzeniach i wpadkach, a sam lekarz wzbudził zainteresowanie pacjentów, którym może pomóc.

… i ręce
Sukcesem mogą pochwalić się również lekarze z Trzebnicy, którym udało się przeszczepić rękę żołnierzowi, okaleczonemu w eksplozji w 2008 roku. Z pomocą wojska trzebnicki szpital przeprowadził na 30-letnim mężczyźnie skomplikowaną operację. To jedyna tego typu placówka w Polsce wykonująca takie zabiegi. Ten z lutego 2014 roku był wyjątkowy, gdyż pacjent nie posiadał dłoni już od dłuższego czasu.

To surowy sprawdzian kunsztu chirurgicznego, ale też skrajnie trudne przedsięwzięcie logistyczne, które czasem bez pomocy innych, tak jak w tej sytuacji wojska, może okazać się niemożliwe do zrealizowania. […] Zabiegowi przeszczepu poddał się w wieku 30 lat. Dziś, można powiedzieć, na nowo uczy się ręki. To naprawdę niesamowite – komentował doktor Adam Chełmoński z Oddziału Chirurgii Ogólnej Szpitala im. św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy.

Bogowie II
W 2014 roku film „Bogowie” przyciągał widzów do kin i wiele osób poznało historię polskiej kardiochirurgii. Tymczasem dziedzina ta wciąż rozwija się prężnie i nie kończy się na nazwisku Religa. W Polsko-Amerykańskiej Klinice Serca w Ustroniu po raz pierwszy w Polsce udało się założyć stent hybrydowy w tętnicy szyjnej 67-letniego pacjenta. Stenty są maleńkimi rusztowaniami wszczepianymi do naczyń w miejscach ich zwężenia, co zapewnia prawidłowy przepływ krwi. Stent hybrydowy to „konstrukcja”, która z jednej strony jest elastyczna, a z drugiej sztywna. Zapobiega on oderwaniu się blaszek miażdżycowych i niedrożności naczynia. Dzięki zastosowaniu tego rozwiązania w Ustroniu pacjent mógł być operowany bez ryzyka udaru mózgu.

Kolejny sukces kardiochirurgów miał miejsce znowu w kolebce tej dziedziny w Polsce – na Górnym Śląsku. Pięcioro specjalistów przeprowadziło w katowickim Ochojcu pierwszą w Polsce operację, która polegała na założeniu wokół zastawki specjalnej silikonowej opaski. Jej zadaniem jest doprowadzenie do poprzedniego kształtu zastawki zdeformowanej po zawale. Katowicki szpital jest jednym w kraju, który ma pozwolenie na wykonanie tego – znanego na świecie od pięciu lat – zabiegu.

Każdego dnia lekarze z Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej w Uniwersyteckim Szpitalu w Prokocimiu przeprowadzają pionierskie operacje na sercach dzieci. W grudniu dokonali oni medycznego cudu. Po raz pierwszy na świecie udało im się wyprowadzić człowieka z głębokiej hipotermii. Ciało młodego Adasia wychłodziło się do temperatury 12 st. C. Uratowanie chłopczyka było możliwe dzięki autorskim metodom prof. Janusza Skalskiego.

Pacjenci doceniają ciężką pracę
W morzu narzekań i bolączek polskiej służby zdrowia nie wolno zapominać o jej sukcesach. Bardzo wiele zawdzięczamy lekarzom, którzy niestety często są przedstawiani w mediach w złym świetle, co psuje cały wizerunek zawodu. A przecież każdego dnia lekarze i lekarki ratują życie i pomagają tysiącom pacjentów swoimi umiejętnościami i ciężką pracą. Pacjenci coraz częściej są zadowoleni z jakości usług medycznych. W tym roku w serwisie ZnanyLekarz.pl wystawiono o 20 proc. więcej komentarzy pozytywnych niż w 2013, mimo że w lipcu 2014 portal zwiększył wiarygodność komentarzy poprzez obowiązkową rejestrację z konta facebookowego, co zmniejszyło liczbę potencjalnych komentujących. Pozostaje tylko liczyć, że 2015 rok będzie jeszcze lepszy i wybitni, pracowici specjaliści będą mogli pomagać pacjentom mimo wszelkich przeszkód.


Kontakt dla mediów

Iwona Dziedzic-Gawryś

PR Manager
e-mail: iwona.dziedzic-gawrys@docplanner.com
tel. +48 606 962 293

ZnanyLekarz.pl Sp. z o.o.
ul. Kolejowa 5/7
01-217 Warszawa

Media o nas